Sny przepowiadające nadchodzące zdarzenia.
Słowa, których nadal nie odnalazłam.
Rozwiązania, jakie nie pojawiły się na horyzoncie.
Głuche Anioły wpatrzone we mnie z wyrazem pustki na twarzy.
Straciłam najlepszych sprzymierzeńców. W Biurze Rzeczy Zaginionych remanent. Kruk daleko lata w przestworzach. Zostałam sama z myślami, emocjami jakich trudno doszukać się w standardowo spędzanym dniu.
Jest jeszcze ona. Jej twarz przed oczami. Zdarzenie, którego nie umiem wykreślić z pamięci. Uczucia, które za silne by chcieć się z nimi identyfikować.
Powtórzę. Powtórzę wszystkie czynności, by nadać czasu sens. By móc uwierzyć, że jest ogień, który to strawi szczędząc mi blizn żalu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz